W niedziele i święta:

  • 1000, 1215

W środy, soboty i pierwsze piątki miesiąca:

  • czas letni: 1900 (1830 adoracja Najświętszego Sakramentu)
  • czas zimowy 1800 (1730 adoracja Najświętszego Sakramentu)

 

Szczęść Boże

Adres:
ul. św. Augustyna 7
84-250 Nadole
tel. 500 895 546 KANCELARIA po Mszy Św. lub telefonicznie

e-mail: swaugustynnadole@gmail.com

Numer konta:
14 1160 2202 0000 0000 7822 8530

Z kart historii

                   

Z kart historii

Sołectw Gminy Gniewino

 

 

 

SOŁECTWO NADOLE

 

 

 

1. Wstęp

2. Najdawniejsze dzieje

3. Pierwsze wzmianki pisane

4. Burzliwy wiek XX

5. Przynależność parafialna oraz historia nadolskiej kaplicy

6. Dzieje nadolskiej szkoły

7. Historia straży pożarnej

8. Ciekawostki historyczne

9. Współczesność

Bibliografia                                                                                                                                                                      

1. WSTĘP

 

Miejscowość Nadole administracyjnie położona jest w północno-wschodniej części gminy Gniewino, na zachodnim brzegu Jezioro Żarnowieckiego. Nazwa wioski wiąże się z położeniem przy brzegu jeziora, które jest otoczone z obu stron pasmem wzgórz. Patrząc z nich na wieś, obojętnie z której strony, widzimy, iż jest ona położona na dole. Niektóre źródła podają, że nazwa miejscowości może pochodzić od nazwiska rodziny niegdyś tam zamieszkującej, która miała na nazwisko Nadolscy. Ostatnia przedstawicielka rodzina – Rozalia, zmarła w 1972 roku.

2. NAJDAWNIEJSZE DZIEJE

Okolice Jeziora Żarnowieckiego od najdawniejszych czasów były atrakcyjnym terenem osadniczym. Pierwsi ludzie pojawili się na tych ziemiach około 2500 lat p.n.e. i zamieszkiwali południowe brzegi jeziora. Największe jednak nasilenie osadnictwa pradziejowego przypada na schyłek epoki brązu i początek epoki żelaza (około 650 r. p.n.e.) i związane jest z rozwojem kultury pomorskiej, w której bardzo wysoki poziom osiąga garncarstwo i odlewnictwo.

Także osadnictwo wczesnośredniowieczne jest w tym rejonie bogato reprezentowane. Budowano grody obronne, ale także osady otwarte. Na terenie dzisiejszej wsi Nadole odkryto trzy osady wczesnośredniowieczne, datowane od VIII do XII w. W czasach nowożytnych powstały osady ludności kaszubskiej, które przybrały kształt wsi. W XIII wieku obszar ten podporządkowany był kasztelanii białogórskiej i puckiej. Na początku następnego stulecia dostał się pod panowanie Zakonu Krzyżackiego. W 1466 roku, po ustąpieniu Krzyżaków, administrację przejął starosta pucki.

Szczególne znaczenie w rozwoju gospodarczym i kulturowym mieszkańców osad miała działalność klasztoru i kościoła w Żarnowcu.

 

Od XIII do XVI wieku w posiadaniu cysterek (później benedyktynek) znajdowało się 5500 ha gruntów, 1600 ha lasu, Jezioro Żarnowieckie o powierzchni 1470 ha, rzeka Piaśnica z dopływami i brzeg morski od Wierzchucina do Widowa.

Sekularyzacja i późniejsza kasacja klasztoru w Żarnowcu oraz przeprowadzane reformy agrarne przyniosły zmiany posiadania i statusu dotychczasowych właścicieli ziemi. Bogatsi chłopi wykupywali ziemie i wzmacniali dotychczasowe gospodarstwa. Wieś zwiększała liczbę mieszkańców.

 

 

 

 

 

 

3. PIERWSZE WZMIANKI PISANE

Pierwsze wzmianki pisane o Nadolu pochodzą z XIII wieku. Była to stara rycerska osada. Na początku XIV wieku należała do pomorskiego rodu Knostowiczów. W 1375 roku Michał Knostowicz sprzedał Nadole cysterkom z pobliskiego Żarnowca. Zakonnice nie założyły tu folwarku, lecz osadziły chłopów z własnym sołtysem. Ludzie ci nie mieli jednak żadnych przywilejów, a wszystkie grunty, łącznie z łąkami należały do klasztoru. Po konfiskacie majątków kościelnych przez państwo pruskie Nadole stało się wsią królewską podległą lokalnej administracji w Starzynie. Pod koniec XIX wieku wieś posiadała już 15 zagród i liczyła 155 mieszkańców.

Gburzy, czyli czynszowa i pańszczyźniana ludność chłopska, posiadająca około 2 łanów ziemi, stanowili podstawę społeczności wiejskiej Nadola już w XVIII w, a ich rola jeszcze wzrosła od polowy XIX w., kiedy to nastąpiło pełne usamodzielnienie się gospodarstw gburskich. Na przełomie XIX i XX w. gburzy stanowili grupę najbogatszych ludzi we wsi. Zamożniejsi byli już tylko właściciele wielkich folwarków.

4. BURZLIWY WIEK XX

Przed I wojną światową Nadole należało do Państwa Pruskiego. Prawie wszystkie budynki we wsi były zbudowane według tradycyjnej konstrukcji szachulcowej – drewniany szkielet wypełniony gliną. Domy były okryte gliną lub częściej trzciną. Dzisiaj można znaleźć w wiosce jeszcze dwa zamieszkane domy w tym stylu.

Na początku XX w. tylko połowa jeziora należała do Augustyna Konkola seniora, druga część wykupił on dopiero w 1912 roku. W 1907 r. Konkol wybudował widoczną na zdjęciu poniżej oberżę z sala taneczną, która istnieje do dnia dzisiejszego.

Zaciszną i ładnie położona miejscowość odwiedzały w okresie letnim liczne wycieczki z Gdańska, Sopotu i innych miejscowości. Zimową porą natomiast zjeżdżały liczne kuligi z okolicznych wiosek. Przybywali też tutaj letnicy na odpoczynek, uważano bowiem Nadole za miejscowość leczniczą dla gruźlików.

W sierpniu 1914 roku zmarł właściciel jeziora, a majątek przejął jego syn także Augustyn. W czasie I wojny światowej majątek Konkolów nieco podupadł. Dopiero po ślubie Augustyna z Jadwigą Kandau 27 kwietnia 1920 r. gospodarstwo, a przy nim cała wieś zaczęły znowu się rozwijać.

Nadole było zawsze wsią gburko-rybacką, bardziej nawet rybacką. Część pól uprawnych powstała na początku XX wieku drogą karczunku lasu. Przed I wojną światową uprawiano przede wszystkim ziemniaki i żyto, trochę lnu, hodowano głównie świnie i krowy. Z drobiu było wiele gęsi i kaczek – może ze względu na bliskość jeziora. Wieś była już w tym czasie zelektryfikowana, choć światło posiadali tylko bogatsi mieszkańcy.

Po zakończeniu I wojnie światowej, gdy Polska odzyskała niepodległość, w wyniku paryskich ustaleń granicę między Polską, a Niemcami przeprowadzono przez środek jeziora. Nadole i połowa jeziora miały należeć do Niemiec. Dopiero dzięki usilnym staraniom mieszkańców Nadola w 1920 roku Międzynarodowa Komisja Demarkacyjna ustaliła ostateczny przebieg granicy. Całę jezioro wraz z 50 metrowym pasem przybrzeżnym i terenem wsi Nadole, przypadło Polsce. Wieś stała się jedyną polską enklawą na zachodnim brzegu Jeziora Żarnowieckiego. Nadole wówczas należała do gminy Krokowa. Mieszkańcy jedyne połączenie z krajem mieli albo przez jezioro, albo przez eksterytorialną drogę do Kartoszyna. Część gruntów rolnych i łąk Nadolan pozostała także po niemieckiej stronie granicy, dlatego mieszkańcy udając się choćby na sianokosy pod Wierzchucino musieli brać ze sobą paszporty.

W samym Nadolu istniała w dwudziestoleciu międzywojennym placówka straży granicznej. Jej dowódcą w tym okresie był Banach. W związku z bliskością granicy część mieszkańców skorzystała z tej sytuacji i zaczęła handlować.

W tym okresie Konkolowie byli najbogatsi w Nadolu. Przed II wojną światową pracowało u nich zawsze 12 stałych i 8 sezonowych rybaków.

Nad ranem 1 września 1939 r. wojsko niemieckie wkroczyło do Nadola od strony Toliszczek. Pierwsze poszukiwania przeprowadzono za wójtem Augustynem Konkolem (właścicielem jeziora). Tymczasem Konkol wyjechał służbowo 30 sierpnia do Wejherowa, przenocował u swojego szwagra i miał zamiar na drugi dzień wracać do domu, ponieważ czuł się chorym i miał gorączkę został na jeszcze jeden dzień. Niestety problemy ze zdrowiem okazały się poważne i 9 września nad ranem w momencie wkroczenia wojska niemieckiego do Wejherowa Augustyn Konkol zmarł.

Pierwszą czynnością okupanta było mianowanie zarządcy nad jeziorem i majątkiem Konkolów oraz aresztowanie sołtysa Jana Rutza z Nadola. Zmieniono również nazwę miejscowości na Pechingen.

Na początku roku 1940 mają Niemcy zamierzali wysiedlić 18 rodzin z Nadola w niewiadomym kierunku. Prawdopodobnie mieli oni być wywiezienie do pobliskiej Piaśnicy, gdzie zostało zamordowanych około 12000 ludzi przez okupanta niemieckiego. Na szczęście zima tego roku była bardzo sroga, co utrudniało dojazd wojskom niemieckim do wioski. Nadolanie ostrzeżeni o planach najeźdźcy podjęli działania, które przekonały odpowiednie władze niemieckie, iż owe rodziny nie stanowią żadnego zagrożenie, dzięki czemu hitlerowcy odstąpili od swoich planów.

10 marca 1945 r. zostało Nadole oswobodzone przez wojska Radzieckie. Weszli do wioski cicho, bez walki od strony Brzyna. Był to moment zwrotny dla miejscowej ludności. Na skutek przesunięcia granic wioska przestała być odcięta od świata.Zaraz po II wojnie światowej 12 młodych rodzin z przeludnionego Nadola osiedliło się na „Pomeranii”, tj. w sąsiednich wioskach, które wróciły do Polski – zajmując opuszczone przez Niemców gospodarstwa.

Majątek Konkolów upaństwowiono. Ostatecznie w roku 1952 ziemię podzielono na 1-2 ha kawałki i przydzielono mieszkańcom Nadola, którzy uprzednio złożyli odpowiedni wniosek. Jezioro pozostało pod zarządem państwa. Rybacy obok gburów zajmowali w tym czasie najważniejszą pozycję we wsi. Najbardziej opłacalne były połowy węgorza, którego składowano żywego w skrzyni zatopionej w jeziorze. Co kilka dni był odbierany przez centralę rybną i jako żywy towar sprzedawany na eksport.

W 1954 roku w wyniku nowej reformy administracyjnej z powiatu morskiego wydzielono dwa nowe: wejherowski i pucki. W granicach powiatu wejherowskiego znalazły się od wieków lęborskie tereny z gminy Gniewino. Wtedy też do gminy Gniewino przyłączono wieś Nadole, głównie z przyczyn praktycznych, to jest możliwości komunikacyjnych (Ellwart J., 2003).

Mimo przesunięcia granic kontakt Nadola ze światem, a więc i wyjazd za pracą był znacznie utrudniony brakiem bezpośredniego połączenia komunikacyjnego. Dlatego nikt z mieszkańców nie pracował przy budowie Gdyni. Najbliżej do kolei było do Strzebielinka – 4 km, gdzie kursowała tzw. „Paulinka”. Dopiero w 1966 roku została uruchomiona linia autobusowa Wejherowo-Czymanowo, a po wybudowaniu w listopadzie 1967 r. drogi asfaltowej i oświetlenia ulicznego również do Nadola.

Od początku lat 70. XX wieku Nadole stało się terenem gwałtownych przemian społecznych, kiedy to nad Jeziorem Żarnowieckim rozpoczęto budowę nowoczesnego ośrodka energetycznego składającego się z dwóch elektrowni: wodnej i atomowej. W związku z tym faktem wielu gospodarzy musiało oddać znaczną część swoich gruntów na potrzeby budowy. W związku z zapotrzebowaniem na kwatery dla robotników hydrobudowy, wielu mieszkańców wsi w krótkim czasie wybudowało wówczas nowe piętrowe, tynkowane domy. W tym czasie w Nadolu powstał również nowoczesny hotel robotniczy. Przy budowie elektrowni znalazło pracę wielu mieszkańców wioski, przez co Nadole coraz bardziej zmieniało swój charakter na robotniczy. Do wioski na czas budowy zjechali ludzie praktycznie z całego kraju, nie koniecznie liczyli się oni z miejscowymi zwyczajami. Często dochodziło wówczas do bójek pomiędzy miejscowymi, a pracownikami hydrobudowy. Z czasem stosunki zaczęły się normować, nawet kilka miejscowych dziewczyn poślubiło przybyłych na te tereny robotników.

Pod koniec lat 80. XX wieku sytuacja zaczęła się diametralnie zmieniać. Co prawda ukończono budowę elektrowni wodnej, nie udało się jednak ukończyć budowy elektrowni atomowej. Wraz z wstrzymaniem tej budowy z terenu Nadola i okolic wyjechało wielu robotników, którzy przyjechali tutaj za pracą. Od tego momentu rozpoczął się nowy okres w życiu mieszkańców związany z walorami turystycznymi tego terenu. Wiele gruntów nad jeziorem zostało sprzedane pod działki rekreacyjne, również część gospodarzy wynajmuje pokoje letnikom.

5. PRZYNALEŻNOŚĆ PARAFILNA

ORAZ HISTORIA NADOLSKIEJ KAPLICY

 

Dzieje Nadola od wieków przeplatają się z klasztorem cysterek (później benedyktynek) oraz kościołem w Żarnowcu. Przez dziesiątki lat wieś była własnością klasztoru. Fakty te sprawiły, iż do dnia dzisiejszego miejscowości należy do parafii żarnowieckiej, mimo że bliżej znajduje się parafia w Gniewinie. Najkrótsza droga do kościoła prowadziła przez jezioro. Dlatego też Nadolanie co tydzień łodziami pływali do Lubkowa (zimą saniami), a stamtąd pieszo udawali się do kościoła w Żarnowcu. Droga ta nie zawsze była bezpieczna. W kronice szkolnej możemy wyczytać, że 15 lipca 1882 roku właśnie w drodze do kościoła utonął wraz z kilkoma innym osobami miejscowy nauczyciel Osowski. Na pamiątkę tych podróży od kilku lat w Nadolu jest organizowana pielgrzyma wodno-piesza do Żarnowca na odpust Św. Anny. Do dnia dzisiejszego nadolanie chowią swoich zmarłych na cmentarzu w Żarnowcu.

Po II wojnie światowej, kiedy Nadole przestało być jedyną Polska enklawą po zachodniej stronie jeziora Żarnowieckiego mieszkańcy zaczęli uczęszczać do kościoła w Gniewinie.

W roku 1984 zapadła decyzja o budowie kaplicy w Nadolu. Kościół został poświęcony przez biskupa pelplińskiego Mariana Przykuckiego i oddany do użytku 23 sierpnia 1986 roku.

Kolejną ważną datą dla Nadolskiej społeczności był czerwiec 2004 roku, kiedy to decyzją arcybiskupa Tadeusza Gocłowskiego nowy wikariusz parafii Żarnowieckiej za swoją siedzibę przyjął Nadolską kaplicę. Wtedy też nastąpił czas rozbudowy kościoła i całej infrastruktury, który trwa do dnia dzisiejszego.

 

 

 

 

6. DZIEJE NADOLSKIEJ SZKOŁY

Początek działalności szkoły w Nadolu datuje się na 1878 r. Notatki o jej funkcjonowaniu  opisuje kronika, założona 10.07.1947r. przez  Józefa Piontka (kierownika szkoły). Szkoła mieściła się wówczas w remizie. Wcześniej dzieci uczęszczały do SP w Brzynie, miejscowości położonej o 5 km od Nadola. Później szkoła została przeniesiona do budynku mieszkalnego Anny Ladach. Pierwszym nauczycielem był nijaki Lipiński, który urzędował w Nadolu do roku 1882. Około roku 1882 została ukończona budowa pierwszego budynku szkolnego. W latach 1904-1914 naukę w szkole prowadził Józef Piontek. Do obowiązków nauczyciela miejscowego należało także udzielanie religii dla katolickiej mniejszości w sąsiednich szkołach, a mianowicie w Brzynie, Kolkowie i Gniewinie. Liczba dzieci w szkole wynosiła wówczas 34.

W 1962 roku podjęto decyzję o budowie nowej szkoły - pawilonu. Inicjatywa budowy pawilonu wyszła z Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej. Budowę szkoły rozpoczęto w czerwcu 1963 r. Szkoła została zbudowana czynem społecznym.  

 

25 czerwca 1964 roku nastąpiło uroczyste otwarcie pawilonu szkolnego. "Rok szkolny 1964/1965 jest rokiem, w którym nauka odbywa się w jasnych, pięknych salach, mamy nowe meble, dużo pomocy naukowych. Otrzymaliśmy między innymi aparat fotograficzny, który będzie wielką pomocą w nauczaniu" - cytat z kroniki szkoły. "Stara" szkoła przeznaczona została na mieszkania dla nauczycieli - Dom Nauczyciela.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

W 1970 roku nastąpiła reorganizacja szkoły (likwidacja klas łączonych). Dzieci klas V – VIII zaczęły uczęszczać do SP w Rybnie. Do SP w Nadolu uczęszczało 40 uczniów  - lekcje prowadził 1 nauczyciel Helena Rak. 28 listopada 1975 r. podjęto decyzje o likwidacji szkoły i adaptacji budynku szkolnego na przedszkole.

2 stycznia 1976 r. nastąpiło zamknięcie działalności szkoły. Wszystkie dzieci z Nadola zostały przeniesione do SP w Gniewinie. Kierowniczka szkoły Helena Rak również podjęła tam pracę i od 01.09.1976r. przeszła na emeryturę. Jej zasługi nie poszły w zapomnienie, została odznaczona Krzyżem Kawalerskim Odrodzenia Polski.

 

16 października 1976 r. nastąpiło uroczyste otwarcie przedszkola, które mieściło się budynku byłej szkoły. Przecięcia wstęgi dokonała wieloletnia, zasłużona kierowniczka  szkoły Helena Rak. Dyrektorem przedszkola została  Małgorzata Wojciechowska. Przedszkole funkcjonowało do 2000 r., kiedy to zostało przeniesione do Samorządowego Gimnazjum im. Stanisława Galasa w Kostkowie.

 

7. HISTORIA STRAŻY POŻARNEJ

Od ponad stu lat w dzieje miejscowości Nadole wpisuje się lokalna Jednostka Ochotniczej Straży Pożarnej. O jej powołaniu zaczęto myśleć w 1905 roku, po pożarze w gospodarstwie największego gospodarza we wsi i właściciela Jeziora Żarnowieckiego, Augustyna Konkola seniora. Spłonęła wówczas obora ze stodołą. Plany udało się zrealizować w 1907 roku, kiedy to z inicjatywy ówczesnego sołtysa Nadola Ksawerego Hasse, landrat (starosta) lęborski przekazał środki na budowę remizy strażackiej. Zbudowana z czerwonej cegły remiza o wymiarach 3 x 5 m stanęła na centralnym placu w Nadolu, ofiarowanym przez Michała Piłata z współwłaścicielami. Budynek remizy przetrwał aż do 1988 roku, kiedy to został rozebrany. Obecnie w miejscu tym stoi syrena alarmowa.

Kolejna ważną datą w dziejach nadolskej straży był rok 1910. Wtedy to landrat lęborski przekazał na jej potrzeby ręczną konną sikawkę wykonaną z mosiądzu. Na tabliczce znamionowej wyryty był numer 409, rok produkcji 1910 oraz napis Gemeinde Nadolle. Obecnie sikawka znajduje się w miejscowym skansenie. Brakuje na niej jedynie tabliczki znamionowej, która nie wytrzymała próby czasu.

21 marca 1935 roku, w obecności Delegata Oddziału Powiatowego I. Mierewicza, odbyło się w Nadolu zebranie organizacyjne, na którym miejscowi strażacy jednogłośnie przyjęli wzorcowy statut Stowarzyszenia i skierowali podanie do wojewody pomorskiego o zarejestrowanie Ochotniczej Straży Pożarnej w Nadolu.

Po wojnie w 1952 roku na nowo OSP jako stowarzyszenie zorganizował Klemens Rutz i kierował nią przez 20 lat.

W 1956 r. nadolska OSP otrzymała od straży w Gniewinie pierwszą motopompę produkcji angielskiej, która była przechowywana w magazynach Państwowego Gospodarstwa Rolnego, na przystani rybackiej w Nadolu. Z tego też miejsca tłoczono wodę z pobliskiego jeziora w kierunku wsi gasząc lokalne pożary.

Na początku lat 80. padła propozycja ze strony Komendy Głównej Straży Pożarnej aby wybudować nową remizę w Nadolu. 8 czerwca 1983 roku zatwierdzono decyzję o jej budowie. Osobą odpowiedzialną za budowę został Józef Ruc. W sierpniu tego samego roku położono pierwsze fundamenty. Uroczystego otwarcia remizy dokonano 1 grudnia 1984 roku. Obiekt ten służy miejscowym strażakom do dnia dzisiejszego.

Międzyczasie, bo 16 maja 1982 roku, w 75. rocznicę powstania OSP Nadole, podczas uroczystości przed hotelem robotniczym w Nadolu, wręczono miejscowej jednostce sztandar.

Kolejną bardzo ważną datą dla nadolskiej OSP był dzień 27 stycznia 1985 roku - wtedy to jednostka otrzymała nowy samochód strażacki marki STAR 244 GBM, eksploatowany z powodzeniem do stycznia 2008 roku.

Przez krótki okres od 1985 do 1988 roku remiza OSP Nadole była siedzibą zawodowej straży pożarnej. Wiązało to się z budową Elektrowni Jądrowej „Żarnowiec”.

Na 90-lecie swego istnienia w 1997 roku jednostka została włączona do Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego. Dodało to nadolskim strażakom wielu nowych obowiązków, ale jednocześnie, poprzez zapewnienie dodatkowych źródeł finansowania, umożliwia to stałe unowocześnianie sprzętu.

Podczas uroczystości 100-lecia istnienie OSP Nadole, które odbyły się 28 czerwca 2008 r. nastąpiło swoiste uwieńczenie działań miejscowych strażaków. Wtedy to uroczyście przekazano nadolskiej jednostce nowy samochód ratowniczo-gaśniczy marki MERCEDES ATEGO 1326 GBA zakupiony ze środków Urzędu Gminy Gniewino, KSRG i Zarządu Wojewódzkiego, wręczono również nowy sztandar.

W 2013 roku jednostka otrzymała kolejny samochód ratowniczy marki Renault Master pełniący funkcje pojazdu ratownictwa technicznego.

 

8. CIEKAWOSTKI HISTORYCZNE

W 1928 roku zimą na jeziorze Żarnowieckim musiał przymusowo, z powodu awarii, lądować wodnopłatowiec - samolot utrzymujący łączność pocztową Berlina z Prusami Wschodnimi. Władze polskie zgodziły się na naprawę maszyny w Nadolu, a następnie kontynuowanie dalszego lotu. Remont trwał kilka tygodni. W tym czasie obsługa samolotu i ekipa remontowa korzystała z gościnności Nadolan.

 

 

Według przekazu najstarszych mieszkańców Nadola podczas II wojny światowej na jeziorze rozbił się niemiecki samolot bojowy, niestety do dnia dzisiejszego nie natrafiono na jakikolwiek jego ślad.

 

W 1938 roku Nadole trafiło na czołówki gazet. Najpierw odwiedził je biskup Diecezji Chełmińskiej Wojciech Okoniewski, później natomiast przybył na polowanie Prezydent RP Ignacy Mościcki, który do Nadola przypłynął Konkolową łodzią w eskorcie sześciu nadolskich łódek. Przystań nadolska udekorowana była girlandami, postawiono piękną bramę powitalną. Mościcki udekorował wówczas Augustyna Konkola złotym krzyżem zasługi. Obaj dostojni goście byli podejmowani przez właściciela jeziora Augustyna Konkola, który niedługo po tych zdarzeniach został wójtem gminy Krokowa.

 

 

W 1976 roku Nadole stało się areną dla kręconego tam filmu „Olśnienie” z Anną Nehrebecką w rolach głównych. Film opowiadał o młodym góralu Janie Gąsiennicy, który trafia w poszukiwaniu pracy do wioski, gdzie znajduje się wielkie gospodarstwo rybne. Nie potrafi związać się z nowym środowiskiem. Imponuje wprawdzie rybakom grą na skrzypcach, ale wdaje się w bójkę z Władysławem, zazdrosnym o Helenę, u której Jan mieszka, a która po śmierci chorej żony Władysława ma za niego wyjść za mąż. Jan podejmuje się nonsensownej budowy tamy uniemożliwiającej węgorzom jesienne wypłynięcie na tarło, ale widząc, jak ryby prześlizgują się po brzegu lub przez szczeliny, sam niszczy całą budowlę. Jan odjeżdża żegnany tylko przez córeczkę Heleny, Jadźkę, która go odnalazła i ofiarowuje promień słońca. W filmie w rolach statystów wystąpiło wielu mieszkańców Nadola.

Również w 1976 roku została wydana książka o Nadolu autorstwa Józefa Borzyszkowskiego. Przedstawiała ona przeszłość wioski zapisaną w pamięci mieszkańców. Publikacja jest obecnie bardzo cennym źródłem informacji o Nadolu i mieszkańcach, którzy kiedyś zamieszkiwali te tereny.

 

 

12-13 czerwca 1993 roku na przystani w Nadolu została zorganizowana II eliminacja Motorowodnych Mistrzostw Polski oraz Puchar Bałtyku. Pierwotnie miała się również odbyć Eliminacja Motorowodnych Mistrzostw Europy Formuły 3000, niestety z przyczyn niezależnych od organizatora została odwołana.

 

 

 

W zawodach, obok kilku zawodników z zagranicy, wzięła udział czołówka polskich motorowodniaków z Waldemarem Marszałkiem i Tadeuszem Haręzą na czele. Rywalizację obserwowała licząca kilka tysięcy osób grupa kibiców, nie tylko z okolicznych miejscowości, ale również całego Trójmiasta.

9. WSPÓŁCZESNOŚĆ

Obecnie sołectwo Nadole jest jednym z 12, które istnieją na terenie gminy Gniewino. Liczy ponad 330 mieszkańców. Posiada jedną z największych na terenie gminy dynamik przyrostu naturalnego. W miejscowości systematycznie przybywa nowoczesnej infrastruktury: powstają chodniki, ścieżki rowerowe, drogi wewnętrzne, rozwija się przystań nad jeziorem. Wszystkie te aspekty sprawiają, że Nadole staje się atrakcyjne dla mieszkańców.

Wieś traci coraz bardziej swój charakter rybacko – rolniczy. Związane jest to z mniejszą zasobnością jeziora w ryby oraz brakiem opłacalności produkcji rolniczej. Obecnie jest w wiosce pięciu większych gospodarzy, dla reszty uprawa ziemi to swego rodzaju hobby. Coraz więcej rodzin w ogóle nie ma nic wspólnego z rolnictwem.

Ducha dawnego Nadola można jeszcze uchwycić w skansenie prezentującym zagrodę gburską z początku XIX w.

BIBLIOGRAFIA:

- Borzyszkowski J., 1982. NADOLE

- Dąbrowski J., Małuj-Buca J., Szafranowicz P. i inni, 2002. Studium Uwarunkowań i Kierunków Zagospodarowania Przestrzennego Gminy Gniewino. Grupa Projektowa ZOOM s.c., Sopot.

- Ellwart J., 2003. Powiat wejherowski. Ilustrowany przewodnik krajoznawczy. Wydawnictwo Region, Gdynia.

- Materiały Urzędu Gminy w Gniewinie.

- Foto – zbiory prywatne (Jakub Białowąs, Tomasz Ladach, Tadeusz Lessnau, Rafał Kamiński i in.), Urząd Gminy Gniewino

 

Opracował: Rafał Kamiński

współpraca: Małgorzata Wojciechowska, Edward Styn, Tadeusz Lessnau


Zdjęcia

Trofeum

sezon:)

Używamy plików cookies Ta witryna korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności i plików Cookies .
Korzystanie z niniejszej witryny internetowej bez zmiany ustawień jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików Cookies. Zrozumiałem i akceptuję.
66 0.12584900856018